Franchising – w sieci jest bezpieczniej

W wariancie klasycznym, to, w jaki sposób będzie przebiegała współpraca pomiędzy franczyzobiorcą i franczyzodawcą zależy w dużej mierze od ich podejścia do tej współpracy. Wiadomo, że zawsze to franczyzodawca jest w uprzywilejowanej sytuacji, jednak nie oznacza to wcale, że musi on od razu wyzyskiwać swojego partnera. Niestety, czasami jednak takie sytuacje mają miejsce. W wariancie franchisingu internetowego ich występowanie jest mniej prawdopodobne.

Dlaczego franczyza sieciowa jest mniej ryzykowna dla franczyzobiorców? A chociażby dlatego, że nie muszą oni płacić za licencję, rezygnować z własnej marki czy też otwierać działalności gospodarczej. Tutaj współpraca pomiędzy podmiotami jest nieco „luźniejsza”, czyli, innymi słowy, mniej sformalizowana. Franczyzodawca zaczyna otrzymywać pieniądze od franczyzobiorcy dopiero w momencie, w którym ten zacznie zarabiać – jest to zazwyczaj określony procent od jego dochodu. Musi on jednak wspierać franczyzobiorcę w taki sam sposób, z jakim mamy do czynienia w klasycznym modelu.